sobota, 24 sierpnia 2013

AIR SHOW 2013 - Do Radomia po marzenia...

Cześć! Do Radomia wyruszyliśmy z samego rana korzystając z busa firmy BpTour (polecam:)). Podroż minęła spokojnie i po około dwóch godzinach byliśmy na miejscu. Co prawda musieliśmy jeszcze przetrwać korki w samym mieście, ale ostatecznie sam dojazd można uznać za bardzo sprawny. Następnie komunikacją miejską, a konkretnie linią P1 dotarliśmy na lotnisko. Po zakupie biletu oraz bezproblemowym przejściu przez bramkę znaleźliśmy się w raju:). Zgodnie z przewidywaniami ujrzeliśmy morze ludzi. Dawno nie widzieliśmy takiego skupiska w jednym miejscu. Ale nie ma co się dziwić w końcu tego typu impreza zdarza się raz na dwa lata. Już z daleka zobaczyłem statecznik mojego ulubionego Iła76 i własnie w jego kierunku podążaliśmy robiąc w miedzy czasie zdjęcia samolotom rozpoczynającym własnie pokazy dynamiczne. 


Co tu dużo mówić, żadne zdjęcie, żaden film nie mogą oddać tego co widzieliśmy. To trzeba było przeżyć :). Przepiękne akrobacje, cudowny ryk silników i zapach paliwa lotniczego -  dla każdego miłośnika lotnictwa wiele więcej do szczęścia nie potrzeba. Pokazy minęły spokojnie i zgodnie z planem. Niestety stanowczo za szybko:). Jeśli chodzi o nasze subiektywne odczucia to największe wrażenie zrobiła na nas grupa Midnight Hawks fińskich sił powietrznych, turecki F16 oraz Spartan ( do tej pory zastanawiam się jak można robić tak skomplikowane akrobacje samolotem transportowym. Tak naprawdę podziw i szacunek należy się wszystkim uczestnikom. Byli niesamowici pod każdym względem, ukazując piękno latania i jego magię. Pod koniec pokazów niektórzy widzowie byli tak "zmęczeni", że trudno im było utrzymać równowagę, no cóż kto co woli, jedni przyszli tu by podziwiać samoloty inni...no własnie to już ich problem. Tym samym impreza dobiegła końca. Piękny dzień, który na długo pozostanie w naszej pamięci.   



































Moje Szczęście:) 













2 komentarze: