Niedziela, 21 sierpnia 2016 r.

Cześć! Jakbym miał podsumować moje spotterskie dokonania w ostatnich dniach używając języka piłkarskiego to bym napisał, że dobre momenty były, ale w niektórych akcjach zabrakło wykończenia:) W piątek i sobotę fotografowałem ze zmiennym szczęściem. Czasami na przeszkodzie stawały chmury, a innym razem sam sobie byłem winny, bo przez to, że nie patrzyłem na radar w odpowiednim momencie uciekło mi kilka ciekawych maszyn. Nieuwaga w tym hobby bywa bardzo kosztowna, bo czasami na następny przelot danego typu lub linii można czekać nawet kilka lat. Teraz słów kilka o pozytywnych momentach, a było ich mimo wszystko całkiem sporo. W piątek po 18:30 udało mi się złapać B744 Air China w locie CC721. Linia znana? Znana. Lot znany? Znany. Ale coś nie tak z typem samolotu, prawda? Już tłumaczę. Na tej trasie lata zawsze A332, ale tym razem chiński przewoźnik postanowił zrobić podmianę na Jumbo. Podobny manewr zrobili w środę, ale wtedy na przeszkodzie w udokumentowania tego wydarzenia stanęły chmury. Tym razem się udało i chociaż nie jestem fanem ich malowania to B747 jest u mnie zawsze mile widziany. Na zakończenie soboty wpadł natomiast mój ulubieniec w barwach Ruby Star. W pięknym świetle prezentował się jak zawsze pięknie. Miło, że się pojawił, bo ostatnio Iły 76 nas omijały. 
20.8.2016 r.
Ruby Star | Ił76 | EW-383TH | RSB7642 | BABKO-BIGLU | Godz: 18:20
12.8.2016 r.
Qatar Airways | B788 | A7-BCS | QTR163 | DOH-CPH | ROLKA-LUSID | Godz: 18:19 
19.8.2016 r.
Air China | B744 | B-2447 | CCA721 | MSQ-BUD | TOSPO-PODAN | Godz: 18:36



4 komentarze:

  1. Cudnie Ci siadł ten Ił Kochanie. Ewunia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba Skarbie:) Nareszcie poleciał o idealnej godzinie i o dziwo...przy dobrej pogodzie.

      Usuń
  2. Wczoraj rano w okolicach Lublina pojawił An 124, leciał z Warszawy

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, UR-82029 ADB. Nawet na niego czekałem i szkoda, że nie poszedł centralnie nad Lublinem tylko trochę odbił, bo w zenicie miałem czyste niebo, a on poszedł po chmurach i jedynie go słyszałem. Szkoda, bo leciał mega nisko.

    OdpowiedzUsuń