Szkoda. Ja dzisiaj na wyjeździe, ale wiele więcej szczęścia nie miałem. Jak coś leciało to były chmury, jak niebo się odsłaniało to wiało nudą. Wpadł tylko B787 Royal Jordanian, ale w takim mleku, że raczej zdjęcie nie będzie się nadawało do publikacji (a szkoda, bo miał napis na brzuchu).
U mnie też dzisiaj bieda, nie złapałem nic, nie wiem czy to przez tego wirusa, ale ostatnio ruch nad nami strasznie marny. Royal Jordanian udało mi się złapać w listopadzie jak byłem w Warszawie, ale napisu na brzuchu nie miał.
I odleciał dopiero teraz z powodu awarii :( szkoda bo może bym go złapał.
OdpowiedzUsuńSzkoda. Ja dzisiaj na wyjeździe, ale wiele więcej szczęścia nie miałem. Jak coś leciało to były chmury, jak niebo się odsłaniało to wiało nudą. Wpadł tylko B787 Royal Jordanian, ale w takim mleku, że raczej zdjęcie nie będzie się nadawało do publikacji (a szkoda, bo miał napis na brzuchu).
UsuńU mnie też dzisiaj bieda, nie złapałem nic, nie wiem czy to przez tego wirusa, ale ostatnio ruch nad nami strasznie marny. Royal Jordanian udało mi się złapać w listopadzie jak byłem w Warszawie, ale napisu na brzuchu nie miał.
Usuń