Niedziela, 8 stycznia 2017 r. "TOP-5 2016 r."

Cześć! Dzisiaj TOP-5 moich ulubionych zdjęć zrobionych w 2016 roku. Cieszę się, że pomimo upływu lat ta piękna pasja nadal daje mi tak wiele frajdy. Nie ma nudy, nie ma rutyny - jest radość i wielka przyjemność z obserwacji, fotografowania oraz śledzenia najnowszych informacji lotniczych. W minionym roku udało się złapać kilka nowości, kilka ciekawych malowań, a także po raz kolejny było mi dane podziwiać największy samolot na świecie. Na początek A332 Aerofłot "na księżycu". Wyszedłem na niego bezpośrednio po zwycięstwie naszej reprezentacji nad Irlandią Północną. Jak się później okazało ten wieczór był szczęśliwy podwójnie. Uwielbiam to zdjęcie.


AN-22 ADB - samolot, który "przeżył własną śmierć". Antonov postanowił dać mu drugie życie, a ja dzięki temu mogłem go zobaczyć i usłyszeć. Niesamowita maszyna.


W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć jednego z moich ulubionych samolotów czyli Ił-a 76. Przygotowując pod koniec grudnia podobny ranking na forum lotnictwo.net.pl umieściłem w nim Ił-a w malowaniu Ruby Star (fotka tutaj). Zupełnie zapomniałem o tym, że złapałem w lutym ślicznego TUA, dlatego to właśnie on znajdzie się w TOP-5 na blogu.


"Marzyłem tylko o Tobie":) Kolejne moje spotkanie z ukraińską ślicznotką. Zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. 


Mi-6 sfotografowany w Dęblinie. Wiedziałem, że jest ogromny, ale nie myślałem, że aż tak. Potężny śmigłowiec. 


Wszystkie zdjęcia dedykuję mojej Ewuni, która zawsze dzielnie mi towarzyszy podczas spottingu:) 

4 komentarze: